Obserwatorzy

sobota, 11 lutego 2017

Grubodziób, kolejny jabłkowy łasuch

W sobotni poranek, jak zawsze po zaopatrzeniu karmników, wyjrzałam przez okno aby sprawdzić co się dzieje...i zobaczyłam grubodzioba :) A to niespodzianka !! Ten piękny ptak dawno mnie nie odwiedzał ! Bardzo się cieszę, grubodziób przypomniał sobie że w moim ogrodzie jest zawsze mile widziany ! 
Po krótkiej sesji zdjęciowej na czereśni mój piękny gość poczęstował się jabłkiem. Jabłko było już trochę nadjedzone przez kwiczoła ale to grubodziobowi nie przeszkadzało delektować się apetycznym deserem...
 I jeszcze chwila na coś bardziej energetycznego...
Kilka kęsów kuli tłuszczowej i grubodziób najedzony i szczęśliwy ! Mam nadzieję na częste spotkania z tym pięknym ptakiem !
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach:
Photo Friday
Saturday's Critters
Id Rather Be Birdin
My Sunday photo
Our Beautiful World
Wordless Tuesday
Our World Tuesday

niedziela, 5 lutego 2017

Jabłkowe łasuchy

Kupuję ogromne ilości jabłek bo moje ptaki bardzo lubią jeść jabłka. Wykładam owoce w wielu miejscach ogrodu, aby ptaki nie walczyły o jedzenie. Z jabłkowego deseru korzystają kosy i sikorki, widziałam nawet dzwońce. Wyjątkowymi jabłkowymi łasuchami są kwiczoły, które w zimie na stałe rezydują w moim ogrodzie. Miło jest obserwować jak te piękne ptaki z apetytem pałaszują jabłuszka :)
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach:
Photo Friday
Saturday's Critters
Id Rather Be Birdin
My Saunday photo
Our Beautiful World
Wordless Tuesday
Our World Tuesday

niedziela, 29 stycznia 2017

Gil, kolorowy gość w ogrodzie

Przygotowałam zupełnie inny post z innymi ptakami. Nastąpiła nieoczekiwana zmiana planów bo dzisiaj rano odwiedził mnie piękny kolorowy gość, pan gil. To dla mnie ważny gość bo właśnie od spotkania z tym ptakiem, kilka lat temu, rozpoczęła się moja pasja albo raczej zabawa w fotografowanie ptaków. Pan gil kazał na siebie czekać bardzo długo ale wizyta trwała krótko. Gil usiadł na pęcherznicy, posilił się nasionami i odfrunął. Zostawił mnie z nadzieją że jeszcze kiedyś się spotkamy...Pokazuję tego ptasiego przystojniaka bo to moja pierwsza ptasia miłość :)
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach:
Friday photo
Saturday's Critters
Id Rather Be Bridin
My Sunday photo
Our Beautiful World
Wordless Tuesday
Our World Tuesday

piątek, 20 stycznia 2017

Kosy w ogrodzie

Pewnego dnia gdy wyglądałam przez okno zauważyłam że coś ciemnego poruszyło się na świerku, nieopodal domu. Najpierw zobaczyłam całkiem ładny dziób a potem pięknego kosa w całej okazałości. Drugi kos usadowił się pod tują a trzeci pozował na siatce ogrodzeniowej. Pojawienie się kosów to dla mnie sygnał że trzeba kupić większą ilość jabłek bo cały czas przybywa amatorów owocowych delicji i wszyscy mają wyjątkowy apetyt...
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach: