Obserwatorzy

niedziela, 1 października 2017

Wróbelek na wolności

Kilka tygodni temu pokazałam wróbelka, który wypadł z gniazda i którego udało się uratować. Dzisiaj chcę pokazać jak wróbelek wrócił do swojej ptasiej rodziny. Bardzo zżyliśmy się z wróbelkiem i on też polubił swoją ludzką rodzinę. Niuniuś, bo tak został nazwany, spędził z nami prawie 4 tygodnie. Niuniuś nauczył się reagować na swoje imię, przywoływany trzepotał skrzydełkami i przyfruwał siadając na rękę lub ramię. Rozstanie z Niuniusiem było ogromnym stresem z powodu licznych obaw, czy da sobie radę wolności, czy ptasia rodzina przyjmnie go z powrotem...Nadszedł ten dzień gdy po raz pierwszy wystawiłam Niuniusia z klatką na dwór. Myśłałam że Niuniuś odfrunie i więcej go nie zobaczymy...nie obyło się bez łez...Tymczasem, przez pierwsze dwa dni Niuniuś siedział na klatce i nie był zainteresowany opuszczaniem swojej ludzkiej rodziny....
Wróbelek przenoszony na gałęzie drzew wracał na klatkę...
Klatka była jego domem, tutaj czuł się bezpiecznie i robił sobie drzemki...
Po dwóch dniach Niuniuś odważył się zwiedzić okolicę domu a wieczorem jak zwykle wracał na klatkę. Nie muszę chyba pisać że Niuniuś był przez cały ten czas pilnowany aby nie stało się nic złego....
Postanowiłam wysypać trochę ziarna aby zwabić inne ptaki. Po jakimś czasie pojawiła się ptasia rodzina wróbelka. Niuniuś był wyraźnie ożywiony. Ptaki zaćwierkały do siebie, Niuniuś podreptał za nimi...
Tak właśnie Niunuś dołączył do swojej ptasiej rodziny i wrócił na wolność...
W ostatni weekend sierpnia Niuniuś tylko na chwilę wrócił ale już nie został na nocleg. Czasami pokazuje się w okolicy domu. Poznajemy Niuniusia po szarym puchu na placach...
Kilka dni temu Niuniuś na chwilę wrócił i pokazał że u niego wszystko w porządku....
Historia uratowanego wróbelka zakończyła się szczęśliwie :)

Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach:

52 komentarze:

  1. Co raz rzadziej widzę te ptaszki :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszyłam się całkowicie!!! Tak emocjonalnie to opisałaś i sfotografowałaś. Uratowałaś życie i dzięki Wam pewnie powstanie nowe. Zdjęcia są perfekcyjne. Spokojnie możesz je wysłać na konkursy. Ukazałaś na nich emocje wróbelka, a to sztuka. Jest to jeden z piękniejszych postów, jakie czytałam!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesting shots of a common species.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello, cute series of sparrow photos . Happy October, enjoy your day and new week!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muito lindas! Adorei! FELIZ OUTUBRO! bjs,chica

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za piekna ptasia historia. Pozdrawiam jesiennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne, niech zdrowo się chowa i dożyje pięknych lat :)))
    Buziaki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie cudne zdjęcia :) Jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie opisałaś historię życia uratowanego wróbelka, z przyjemnością ją przeczytałam i zachwyciłam się Twoim wielkim sercem. To doskonała metafora tego, jak ważne jest opuszczenie własnej strefy komfortu, nawet tej najbardziej bezpiecznej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała historia i Twoja postawa równie wspaniała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Beautiful and delightful bird photos, Ela! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ela, What a sweet, little bird and what a wonderful thing to do. It cannot be easy caring for a baby bird....they eat a lot! Maybe he will return next year and raise his babies near by.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała opowieść. Cieszę się, że uratowany Niuniuś wrócił na wolność. Na pewno sobie poradzi...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne zdjecia Elu. Oglądałam kilka razy. Niech Niuniusiowi wiedzie się jak najlepiej:)

      Usuń
  14. Sorry I am late visiting. Bud & I had a family pet of 25 years pass away last night.

    Thanks so much for faithfully linking up & sharing your birds!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny koniec tej historii - mam nadzieję że Niuniuś będzie dobrze sobie radził na wolności:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wzruszająca historia, nie dziwię się, że popłynęły łzy. Niuniuś miał szczęście, ogromne szczęście. Mam nadzieję,że bezpiecznie przetrzyma zimę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Elu, z Ciebie to prawdziwa "ptasia mama". Wspaniale, że Niuniuś wrócił do swego naturalnego środowiska, a to wszystko zawdzięcza Twojej czułej opiece.
    Pozdrawiam jesiennie.
    P.S. Już można głosować na mojego Frycka. Podam Ci stronę, na której można oddać głos
    http://klubkotajasna8.blogspot.com/2017/10/gosujemy-konkurs-jesienny-kot.html#more

    OdpowiedzUsuń
  18. What a lovely thing you did, saving this little bird and reuniting her with her family. Must be so rewarding and at the same time a little sad.
    Amalia
    xo

    OdpowiedzUsuń
  19. Elu, bardzo dziękuję za głos na Frycka.
    Pozdrawiam w deszczowy wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest wiele zdjęć, ale zdjęcia są świetne, aby zobaczyć.
    Bardzo miło, że muzyk wraca do domu i czuje się bezpiecznie :-)
    Uścisk

    OdpowiedzUsuń
  21. Elu,
    czytałam i niemal się poryczałam. Wiem, jak to jest gdy człowiek przywiąże się do zwierzaka. Wróbelek niby zwykły ptaszek ale podarowaliście mu całe serce.
    Piękne są Twoje zdjęcia.
    Całuję i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. This is such a beautiful story Ela. Such delicate images of your rescued sparrow and I'm so glad this story had such a happy ending. I'm sure you will have many more special encounters with this lucky little bird.
    Have a lovely week :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kakšna lepa zgodba. In vrabec je tako lušten. Iiiiiii
    Lepe fotografije in lepi spomini.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hi Ela,
    It is a fantastic story about a successful rescue!!!
    the pictures are great! My compliments! Also the movie is cute!
    Superb!!!
    Kindly regards, Maria

    OdpowiedzUsuń
  25. Ela, que maravilha! As fotos contam uma história com muita sensibilidade e amor.
    Gostei muito de ver de conhecer parte da história deste pardal.
    Um abraço do Brasil e ótima semana.

    OdpowiedzUsuń
  26. You have captured some great shots of this little bird and friends.

    OdpowiedzUsuń
  27. What a very loving story of you and the little sparrow and delightful photography and now he has returned to his friends ~ thanks to you ~ ^_^

    A ShutterBug Explores aka (A Creative Harbor)

    OdpowiedzUsuń
  28. To niesamowite. Nie przypuszczałam, że wróbel potrafi się aż tak przywiązać do człowieka. Wyczuł w Tobie dobroć:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Elu, na pewno za nim bardzo tęsknicie, to było wasze ptasie dziecko. Człowiek bardzo się przyzwyczaja do swoich podopiecznych. Kiedyś uratowałam małego jeżyka. Też siadał mi na ramieniu. Jeżyki nie chodzą tylko cały czas fruwają. Nawet śpią w locie. Czepiał się zasłon:)
    Pozdrawiam i proszę nie martw się o Niuniusia, na pewno sobie poradzi wśród swoich.

    OdpowiedzUsuń
  30. Que história maravilhosa, amo demais essas avezinhas.Já salvei alguns bebês pássaros.
    Belas fotos! bjs

    OdpowiedzUsuń
  31. How cool !!! We were very happy to see that Niuniuś returned to his family !!!!
    We really like the little video !!!
    Have a great day Ela !!!!!!
    A meow of Bilbo and Frida

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękna historia :) Niech się Niuniusiowi wiedzie jak najlepiej :) I niech do Was zagląda czasami :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Quelle belle histoire racontée avec beaucoup de tendresse! Merci d'être venue commenter mon blog ! A bientôt et beau weekend.

    OdpowiedzUsuń
  34. What a story! Well captured in photos. I'm wondering, how long bird cam remember...
    Thanks for sharing and joining.
    Send you an rainbow for today

    OdpowiedzUsuń
  35. Beautiful photos, Ela. What a beautiful bird. Thank you for sharing, my friend. I loved the video!

    OdpowiedzUsuń
  36. Por aquí abundan también los gorriones
    muchos en mi alero de casa
    lindos y rechocnchitos
    que bueno que supo volver a su familia
    es donde mejor esta
    y es agradecido
    seguro vuelve a cantar a tu ventana

    OdpowiedzUsuń
  37. gewoon een eerbetoon aan deze mooie vogel

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękny wróbelek w dobrym nastroju i Twoja Elu zasługa, że wróbelek żyje.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hello Ela,
    What a beautiful series of pictures of the sparrows, the video is really amazing.
    Best regards, Irma

    OdpowiedzUsuń
  40. Já tinha visto quando o passarinho foi encontrado há algumas semanas... e adorei saber, que tudo acabou bem... e ele voltou para o seu próprio mundo... e certamente... ficará também sempre por perto!...
    Um post que me emocionou! Beijinhos! Tenho estado ausente, devido a uns problemas de saúde da minha mãe... que está melhorando, felizmente! Hoje que tive algum tempo... vou espreitar alguns dos últimos posts que por aqui tenho perdido!
    Feliz semana!
    Ana

    OdpowiedzUsuń
  41. So lovely to read your post and see your wonderful photographs.
    Sending my good wishes

    All the best Jan

    OdpowiedzUsuń
  42. Voltei para olhar essas belezinhas!

    OdpowiedzUsuń