Moja radość jest tak wielka że nie jestem w stanie opisać tego słowami ! Malutki kulczyk wrócił z emigracji i zameldował się w moim ogrodzie. Wrócił i na zwiedzanie mojego ogrodu przyprowadził swoją śliczną partnerkę (zdjęcia od nr 2 do 5). Wczoraj nasłuchiwałam pięknego śpiewu kulczyków i odkryłam że mieszkają w małym zagajniku nieopodal mojego domu. Mam więc nadzieję że będą mnie odwiedzać często...
Dziękuję za wszystkie komentarze pod moim ostatnim postem i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach:
Monday Mellow Yellows
Wordless Tuesday
Our World Tuesday