Obserwatorzy

niedziela, 18 lutego 2018

Zimowe obserwacje ptaków

Uwielbiam takie dni kiedy mogę ruszyć na ptasie obserwacje. W minionym tygodniu, wykorzystując kilka wolnych dni, ruszyłam na fotograficzne polowanie. Upolowałam rzadko widziane w moim ogrodzie ptaki: grubodzioba, jera i rodzika. Spotkanie z tymi ptakami sprawiło mi ogromną radość i tą radością chcę się teraz podzielić...
Jako pierwszy zjawił się piękny grubodziób...
W południe miałam krótką sesję zdjęciową z udziałem jera...
Po zmroku pojawiła się zjawa... czyli malutki rudzik...
Na zakończenie pokazuję ekstremalne wyczyny czyli ptasie morsy w lodowatej wodzie...
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach:

sobota, 3 lutego 2018

Trochę wieści z karmników

W czasie zimy w moich karmnikach oraz w ich najbliższej okolicy jest dość spory tłok. Od wczesnych godzin porannych, newet gdy jest jeszcze ciemno, przy karmnikach słychać radosne ptasie odgłosy. Pierwsze przybywają maleńkie modraszki i bogatki...
Rodzina zięb zachowuje dystans, pan zięba z oddali patroluje okolice karmników...
Pani zięba podfruwa bliżej ale zawsze chowa się w gałęziach pęcherznicy....
Pani gilowa wpada delektować się nasionami pęcherznicy...
Moje malutkie mazurki przy karmnikach robią najwięcej hałasu...
Czasami dochodzi do przepychanki...
Mała grupka wróbelków regularnie okupuje karmniki...
Zobaczyłam tego wróbelka a moje serce zaczęło bić mocniej...wróbelek wygląda  zupełnie jak mój Niuniuś...
Pomiędzy posiłkami ptaki chętnie korzystają z kąpieli...
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach:
Saturday's Critters
Id rather be birding
Green weekend
My Sunday photo
Wordless Tuesday
Our World Tuesday

niedziela, 28 stycznia 2018

Zapraszam na deser

Moje zaproszenie na jabłkowy deser przyjęła taka oto piękna ptasia dama. Pani kosowa okazała się  całkiem miłym ptasim gościem. Nieważne że po jej wizycie na parapecie pozostaje jabłkowy dżem...Uwielbiam obserwować jak delektuje się każdym kęsem jabłka. Umorusany dziób to dowód na to że jabłkowy deser smakuje wybornie. Od czasu do czasu spogląda  w okno i przypomina mi że jabłek nie może zabraknąć...
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęc na blogach:
Saturday's Critters
Id Rather Be Birdin
Green weekend
My Sunday photo
Wordless Tuesday
Our World Tuesday